Artykuł sponsorowany

Jak przegrzewające się zaplecze wpływa na pracę chłodniczą i kiedy wyprowadzić agregat poza lokal

Jak przegrzewające się zaplecze wpływa na pracę chłodniczą i kiedy wyprowadzić agregat poza lokal

W niewielkich sklepach spożywczych oraz ciasnych lokalach gastronomicznych wyzwaniem dla stabilnej pracy sprzętu rzadko bywa zbyt mała moc nominalna urządzeń. Głównym problemem okazuje się silnie nagrzane zaplecze. W dużych marketach wielkopowierzchniowych klimatyzacja i ogromna kubatura naturalnie rozpraszają nadmiar energii. Z kolei w małym punkcie intensywna praca personelu na ograniczonej przestrzeni sprawia, że temperatura otoczenia rośnie do poziomów, z którymi standardowe układy termiczne z trudem sobie radzą. Gorące powietrze stojące wokół skraplacza wyraźnie obniża efektywność wymiany ciepła, co zmusza cały system do ciągłej pracy ponad miarę. W efekcie rośnie rachunek za prąd, a żywotność kluczowych komponentów ulega skróceniu.

Przeczytaj również: Dlaczego warto postawić na opaski zaciskowe odporne na korozję?

Wpływ ciepła z zaplecza na wydajność mebli chłodniczych

Przestrzeń robocza w handlu detalicznym i gastronomii obfituje w urządzenia emitujące znaczne ilości energii cieplnej. Działające nieustannie piecyki konwekcyjno-parowe, zmywarki z wyparzaczem czy nawet tradycyjne oświetlenie podnoszą temperaturę w bezpośrednim sąsiedztwie mebli chłodniczych. Profesjonalny sprzęt przypisany do 4. klasy klimatycznej, zgodnie z uaktualnioną normą PN-EN ISO 23953-1/-2, jest projektowany z myślą o sprawnym funkcjonowaniu w otoczeniu osiągającym maksymalnie 30°C. Przekroczenie tej granicy sprawia, że rośnie ciśnienie skraplania, a sprężarka przyjmuje na siebie znacznie większe obciążenie mechaniczne. Czynnik chłodniczy traci zdolność do oddawania ciepła do otoczenia, ponieważ powietrze opływające wymiennik jest już zbyt gorące.

Przeczytaj również: Jak poprawić wydajność strategii inwestycyjnych dzięki automatyzacji w MetaTrader?

Przez brak wentylacji ciasne zaplecze przypomina raczej gorącą i wilgotną przestrzeń, jaką jest przemysłowa pralnia. COLD Bochnia, projektując sprzęt dla biznesu, obserwuje ten problem na co dzień. W takich warunkach kompresor pracuje bez przerw, starając się schłodzić komorę. Wewnątrz pojawiają się niebezpieczne wahania temperatury, co bezpośrednio zagraża świeżości i bezpieczeństwu przechowywanego towaru spożywczego. Równolegle wyższa temperatura tłoczenia czynnika chłodniczego degraduje właściwości smarne oleju wewnątrz kompresora. W niekorzystnych scenariuszach dochodzi do zadziałania zabezpieczeń termicznych, co skutkuje awaryjnym zatrzymaniem chłodzenia w najmniej oczekiwanym momencie.

Przeczytaj również: Dlaczego warto inwestować w wysokiej jakości pióro morskie zamiast tanich zamienników?

Wyprowadzenie agregatu i optymalizacja obiegu powietrza

Gdy temperatura wewnątrz lokalu systematycznie przekracza bezpieczne normy zdefiniowane dla danej klasy klimatycznej, a kubatura pomieszczenia uniemożliwia instalację wydajnej wentylacji, skutecznym rozwiązaniem staje się zmiana architektury układu. Opcją pierwszego wyboru pozostaje przeniesienie jednostki skraplającej na zewnątrz budynku, na przykład na dach lub elewację. Taki zabieg natychmiast obniża wewnętrzne obciążenie cieplne lokalu, wycisza salę sprzedażową i przywraca sprężarce optymalne warunki wymiany termicznej. Marka COLD produkuje nowoczesne lady, regały chłodnicze oraz szafy mroźnicze, które umożliwiają elastyczny wybór między montażem agregatu wewnętrznego typu plug-in a wariantem zewnętrznym, dopasowując układ do warunków panujących w budynku.

Jeśli jednak infrastruktura wymusza pozostawienie układu z wbudowanym skraplaczem wewnątrz lokalu, podstawowe znaczenie zyskuje udrożnienie przepływu powietrza. Nie istnieje jedna, uniwersalna wartość bezpiecznego odstępu od ścian. Wymagane luzy wentylacyjne i odległości instalacyjne zależą ściśle od parametrów konkretnego modelu oraz wytycznych zawartych w instrukcji producenta. Poważnym błędem sztuki instalacyjnej jest ścisła zabudowa mebla z każdej strony płytami maskującymi, co tworzy wokół agregatu swoisty termos. Sprzęt musi mieć zapewniony niezakłócony wyrzut gorącego powietrza. Równie istotny pozostaje łatwy dostęp serwisowy do wymiennika. W gastronomii opary tłuszczu szybko osadzają się na lamelach, dlatego ich cykliczne czyszczenie nie powinno wymagać demontażu całego rzędu szaf czy odsuwania ciężkich konstrukcji.

W lokalach o silnie ograniczonej powierzchni każdy dodatkowy wat ciepła ma wymierny wpływ na opłacalność prowadzonego biznesu i koszty utrzymania wyposażenia. Dopasowanie instalacji chłodniczej do realnych warunków panujących na zapleczu decyduje o tym, czy sprzęt będzie pracował stabilnie przez wiele lat, czy też ulegnie szybkiej awarii z powodu przegrzania. Świadome zaplanowanie wentylacji lub decyzja o wyprowadzeniu agregatu poza obrys budynku stanowią najprostszą drogę do odzyskania odpowiedniej temperatury, redukcji rachunków za energię elektryczną oraz przedłużenia żywotności całej firmowej infrastruktury.